Świąteczne prezenty i ich reklamacje
2009-12-02
Jak się okazuje, reklamacja albo oddanie uszkodzonych lub niechcianych świątecznych prezentów nie jest rzeczą prostą. Jak zabezpieczyć się na taką ewentualność?
Nie jest prawdą, że istnieje przepis głoszący, iż klient ma przywilej zwrotu pełnowartościowego towaru do sklepu, gdy ten nie spełnia, z jakichś powodów, naszych oczekiwań. Nie dość, że konsument takiego prawa, de facto, nie ma, to, na dodatek nie ma również żadnego przepisu, który nakazywałby przyjmowanie zakupionych towarów i zwrot pieniędzy.
Co zatem zrobić gdy kupiona w prezencie odzież jest za mała, albo otrzymaliśmy kilka takich samych prezentów?
Zwrot taki jest możliwy jedynie wówczas, gdy zgodzi się na to sprzedawca. Zadbajmy o to przed dokonaniem transakcji ze sprzedającym. Jest możliwa umowa ze sprzedającym, na mocy której będziemy mogli w określonym czasie od dnia zakupu zwrócić towar. Materialnym dowodem zawarcia takiej umowy może być umieszczenie przez sprzedawcę zapisu na paragonie sprzedaży, lub sam paragon. Taki paragon można dołączyć do prezentu, jeśli nie jesteśmy pewni czy obdarowany będzie on odpowiadał. I to właśnie obdarowany może wymienić lub zwrócić prezent, bo istotna jest tu nie osoba kupującego a posiadanie paragonu zakupu.
Nie jest jednak tak, że reklamacje nie są objęte żadnymi przepisami prawa. Jeśli produkt nie spełnia naszych oczekiwań, nie posiada polskiej instrukcji obsługi, albo nie spełnia cech zapewnianych przez sprzedawcę w ofercie, reklamie lub oznakowaniu towaru; wówczas obowiązują ogólne warunki reklamacji towarów i ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (DzU z 2002 r. nr 141, poz. 1176 ze zm.). Reklamacja jest w tych przypadkach możliwa nawet wówczas gdy towar jest przeceniony, ewentualnie sprzedawany w promocji.
Jedynym wyjątkiem, gdy wad i usterek towaru nie można reklamować, jest sytuacja, gdy sprzedawca powiadomił nas o nich przed dokonaniem transakcji
A co z zakupami przez sklepy internetowe?
Najczęstsze reklamacje dotyczą tu nie dochowania terminu dostawy. Częsta sytuacja: zamówiony prezent otrzymamy dopiero po świętach. Do czasu wysyłki paczki (ujętej w regulaminie e-sklepu) należy tez doliczyć obciążenia pocztowców i kurierów w okresie przedświątecznym. Jeśli internetowy sprzedawca dotrzyma warunków dostawy, to nie mamy możliwości złożenia z tego powodu reklamacji, choć w niektórych wypadkach możemy zrezygnować z zakupów w ciągu dziesięciu dni od otrzymania paczki. Jeśli zawiódł przewoźnik to reklamacji należy dochodzić właśnie z nim a nie ze sprzedawcą towaru.
